źródło zdjęcia: Allegro. Mnie trafiło się wydanie z 1978 roku, jak widać ze zdjęcia są nowsze wydania. Egzemplarz pochodzi z Biblioteki Pedagogicznej. Prawo rzymskie potrafi zafascynować. Jak początkowo ograniczony terytorialnie i rolniczy lud stworzył nie tylko prawo, ale i cywilizację, która do dnia dzisiejszego zapiera dech w piersiach. Prawo rzymskie to prawo pisane. Polska jest między innymi krajem prawa rzymskiego, podobnie jak wiele innych krajów. W Wielkiej Brytanii i USA obowiązuje zaś prawo zwyczajowe, oparte na tradycjach w większej części nie pisanej, oparte na precedensach i wyjątkach. Lektura niniejszej książki zajęła trochę czasu. Ale jest to przede wszystkim podręcznik dla studentów prawa. I inaczej - jak na Instagramie zauważyliśmy - czyta się takie książki jako dla przyjemności, a inaczej jest, gdy gdy mamy z powyższej pozycji zdać egzamin. Prawo rzymskie opierało się na kazusach czyli przypadkach. I tu jest bardzo istotna rzecz: Autor przytaczając przypadek prawny ze starożytnego Rzymu, podaje w przypisie, czy podobna rzecz obowiązuje w polskiej odmianie prawa, czy jest stosowana dosłownie, czy w formie zmienionej, dostosowanej do innych czasów. Z tego też względu dzieło to jest ciekawe. Zachęcam do przeczytania, nie tylko historykom starożytności, ale i nie - historykom, których interesują nasze prawne korzenie i nasze prawne dziedzictwo.
źródło zdjęcia: Tezeusz. Praca zbiorowa pod kierunkiem Jerzego Kolendo, Ewy Wipszyckiej i Julii Zabłockiej. Tom drugi można czytać niezależnie od pierwszego czy trzeciego tomu. Tom I też jest łatwo dostępny, gorzej z tomem trzecim, jeszcze przeze mnie nie zdobytym . Egzemplarz pochodzi z Biblioteki Pedagogicznej. Nie jest jednak ta pozycja aktualna w wielu podrozdziałach , jednak są też treści i jest ich dość wiele, gdzie można czerpać jeszcze w miarę aktualne rzeczy. Punkt ciężkości został położony na bibliografię poszczególnych dziedzin , zajmujących się starożytnościami greckimi i rzymskimi. Czytanie - no cóż, wymaga wydzierżawienia sobie nieco czasu. Wartość publikacji niewątpliwie podnosi bardzo wiele fotografii , między innymi rzeźb. Dla kogo? Dla historyków oczywiście starożytnej Grecji i Rzymu, dla innych pasjonatów tego tematu, dla starszych uczniów klas licealnych o rozszerzonej historii, ale także i dla osób, które planują wczasy, wycieczki bądź urlopy / wakacje w Grecji lub w Rzymie. A teraz będę poszukiwać tomu trzeciego, bardzo trudno dostępnego. Praca jest monumentem, ze względu na wielość badań przeprowadzonych przez Autorów pozycji.
Mam nadzieję, że uda ci się w końcu zdobyć trzeci tom tej drugiej publikacji. Będę trzymała za to kciuki
OdpowiedzUsuńDziękuję Wiolu i pozdrawiam .
Usuń