niedziela, 9 sierpnia 2026

Wieden 1683 - Leszek Podhorodecki / egzemplarz Biblioteki Publicznej /

 Okładka książki Wiedeń 1683 autorstwa Leszek Podhorodeckiźródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Są takie książki, do których lubimy wracać. Powyższa we fragmentach była czytana przeze mnie na ćwiczeniach na przedmiocie Historia Polski XVI - XVIII wiek wieki temu. Teraz do niej powróciłem, by przeczytać ją w całości. Jest napisana ze swadą i polotem. Oprócz głównego tematu  - czyli bitwy pod Wiedniem 1683 - zostały nakreślone liczne wątki poboczne, pozwalające poznać ówczesną sytuację geopolityczną w środkowej Europie i w imperium osmańskim. Prawda jest taka, że wiktoria wiedeńska nie została wykorzystana. Wszyscy na niej skorzystali, poza Rzeczpospolitą. Habsburgowie się wzmocnili, Turcja się osłabiła i była już imperium - kolosem na glinianych nogach. Mamy cytaty i bibliografię. Może i leciwa książka, bo wydana w latach 80 - tych ubiegłego stulecia  - jednak czyta się świetnie, jest jednym słowem napisana przystępnie. Nie ma nużenia jeśli chodzi o militaria czy wojskowość. I jest z nią tak, że jeśli zaczniemy czytać, to wciągniemy się w tekst i doczytamy do końca. 

Wieden 1683 - Leszek Podhorodecki / egzemplarz Biblioteki Publicznej /

  źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Są takie książki, do których lubimy wracać. Powyższa we fragmentach była czytana przeze mnie na ćwiczeniach...