niedziela, 10 września 2023

Wiktoria i Oliver Cromwell. /3 opinie/.

 Lytton Strachey - Królowa Wiktoria. Dzieło długie, doskonale się czytające , i będące do tej pory sporym kompendium wiedzy na temat królowej Wiktorii. A postać to zacna, i bardzo kolorowa zarazem. Ta, której wszyscy się bali. Ta, której nienawidzono. Ta, która uzyskała koronę będąc prawie dzieckiem. Polecam ! 

Cromwell i jego wiek - Stanisław Grzybowski. Stanisława Grzybowskiego można nie przedstawiać: pisał on fenomenalne biografie, i taka jest też ta. Napisana z rzetelnością, wspaniałym , miejscami niemal poetyckim językiem, co rzadko się zdarza w prozie historycznej.

Christopher Hill - Oliwer Cromwell i Rewolucja Angielska - czyta się z pewnością gorzej niż Grzybowskiego, ale też jest warta uwagi. Powróciłem do niej po latach. I polecam, jest to zagraniczny Autor, więc i inne spojrzenie na Rewolucję Angielską :-) .

czwartek, 31 sierpnia 2023

Trzy opinie .

 Urlop blogowy zakończony. Ale  - czytałem wszystko, nawet podręcznik do pierwszej klasy LO poziom rozszerzony - chemia. Dziwne, prawda? Ale jeszcze do niedawna myślałem o studiach w tym kierunku. W wolnej chwili nadal czytam chemię i biologię. Odwiedziłem m.in. po dłuższym czasie Bibliotekę Pedagogiczną u siebie i znalazłem prawdziwą perełkę - "Język łaciński dla prawników". Perełka dlatego , że czytanki są krótkie, słownictwo do nich bardzo dobrze podane i wytłumaczone - oraz multum wiadomości na temat historii łaciny. Ale dziś inne książki - w skrócie:-> zdjęcia własne. 

Maria Jaczynowska - Dzieje Imperium Romanum. Jest to prawdziwa cegła, poza tym  - szczerze Wam napiszę - stan badań wymaga aktualizacji, niemniej jednak lektura tej książki jest bardzo interesująca, narracja Autorki wciąga. Poza tym potrzebowałem czegoś innego niż "Starożytny Rzym" Martina czy też "SPQR" filolożki klasycznej Mary Beard - które posiadam w księgozbiorze własnym. Powyższa była książką biblioteczną, z Publicznej. Zachęcam Was do jej lektury, ale trzeba wydzierżawić sobie trochę czasu ;-) . 






niedziela, 30 lipca 2023

Przerwa wakacyjna na blogu do 31 sierpnia 2023 roku.

 Przerwa wakacyjna na blogu Historycznik od 30 lipca 2023 roku do 31 sierpnia 2023 roku. Blogerom wakacje też się należą. W tym czasie będę jednak nadal  aktywny na Facebooku i na Instagramie. Tydzień nad Morzem to było za mało. Od czasu do czasu będę Was odwiedzał, ale przeważnie nie będę komentował. A nad Morzem było cudnie. Łeba - siedem dni, w tym jeden dzień Gdańsk i Sopot. Wprawdzie nigdzie już tego lata raczej nie wyjadę, ale robię sobie "blogerski urlop" .

środa, 26 lipca 2023

Gramatyka cywilizacji - Fernand Braudel . /616 stron / .

 

Okładka książki Gramatyka cywilizacji Fernand Braudel Źródło zdjęcia:-> Lubimy Czytać. Książka ta jest prawdziwą cegłą, liczy bowiem 616 stron. Niemniej jednak nie jest to żadna przeszkoda w czytaniu - wprost przeciwnie - czyta się bardzo szybko. Przed laty została pomyślana jako podręcznik do historii dla francuskich maturzystów. Z historią bowiem jest tak, że jest wybitnie eurocentryczna - większość podręczników, książek - skupia się na Europie głównie, jej historii, pomijając tak zwane historiograficzne peryferie. I powyższa książka, skupia się głównie właśnie na tak zwanych peryferiach. Nie wiem do końca, jak wytłumaczyć jej tytuł - ale chyba najprościej : analiza cywilizacji na świecie. Pełno tu przeskoków i geograficznych, i czasowych. Braudel właśnie skupia się nie tylko na Europie, ale na innych kontynentach i kulturach. Są też tutaj wątki polskie. Jak wspomniałem na początku - czyta się szybko, język jest bardzo przyjemny, jak i sama lektura - nie nuży, zaciekawia, miejscami zadziwia. Jak i zadziwia ujęcie tematu książki.

 

niedziela, 9 lipca 2023

Historia powszechna. Starożytność. Józef Wolski. /607 stron / .

 

Zdjęcie: własne. Prezentowana książka jest książką biblioteczną. Służyła mi dzielnie na pierwszym roku studiów historycznych. Zaznaczam, że są nowsze pozycje, między innymi Adam Ziółkowski - Historia powszechna. Starożytność - którą posiadam we własnym księgozbiorze. Zaś książka Józefa Wolskiego - mimo, że cegiełka, to jest skonstruowana w taki sposób, że czyta się ją bardzo szybko - i - co najważniejsze - lektura nie nuży. A zawdzięczać to możemy bardzo dobrej konstrukcji dzieła. Polecam ją , znajdziecie w każdej bibliotece. Przypomniała mi wiele, na przykład na temat rzeźby hellenistycznej, czy przemian politycznych na Bliskim Wschodzie w antyku. 

Ps.Od 15 - go lipca do 21  - go lipca przerwa na blogu. Nie będę do Was w tym czasie ani wchodził, ani komentował.

niedziela, 18 czerwca 2023

Elżbieta I - John Ernest Neale, PIW, 382 strony.

 Okładka książki Elżbieta I John Ernest Neale źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Książka niniejsza jest w sumie już - historiograficzną perłą, ze względu na rok wydania. Na rynku polskim mamy jeszcze między innymi biografię tej wielkiej władczyni pióra Grzybowskiego. Sama Elżbieta I nie była z kolei ulubioną postacią Elżbiety II (już Świętej Pamięci) - która zwykła mawiać, że "nie lubi Elżbiety" - w domyśle, oczywiście - Pierwszej.

Książkę czyta się dość szybko, na plus można także zaliczyć i to, że zawiera przypisy, fotografie . Jak wspomniałem na początku - ze względu na rok wydania oryginału - to już jest faktycznie - historiograficzna perła. Elżbieta I niewątpliwie była wybitną władczynią, kładącą podwaliny pod imperium brytyjskie. Nie zdecydowała się na małżeństwo, w sprawach wiary była dość ostrożna i płynna. Nie zdecydowała się bowiem oficjalnie na bardzo głębokie reformy, w duchu prezbiteriańskim. Elżbieta będąc na nabożeństwach anglikańskich  - miała w swym zwyczaju je dość często przerywać, gdy duchowny poruszał w kazaniach niewygodne dla niej tematy. Sporo w książce jest o życiu na elżbietańskim dworze, oraz o rozmaitych właśnie dworskich intrygach, koteriach, stronnictwach. Bardzo dużo też omówień politycznych niuansów. 

Co do Marii Stuart - i jej stracenia. Elżbieta bardzo długo wahała się nad podpisaniem wyroku. Jednak chyba - nie miała wyjścia. Autor sprawnie porusza tę tematykę, Elżbieta była nieodrodną córką swego ojca, Henryka VIII, będąc kobietą - wykonywała zawód męski. Pamiętać też należy, że żyła w ciągłym  - przez większą część swego życia - zagrożeniu. A to katolickie mocarstwa, marzące o strąceniu jej z piedestału, a to kłopotliwi sąsiedzi, a to właśni poddani - dla których protestancka kobieta na tronie - nie była wygodna. 

Książka jest książką biblioteczną. Zachęcam do przeczytania, rzuca światło na wiele spraw, i świetnie przybliża obraz tej niezwykłej władczyni, legendy, która trwa do dnia dzisiejszego.

czwartek, 8 czerwca 2023

Trzy książki - opinia zbiorowa. /Karol I - Charles Carlton - 590 stron/ /Wprowadzenie do metodologii historii - Ewa Domańska, Jan Pomorski - e book,572 strony/ ./Martin Kitchen - Historia Europy 1919 - 1939,532 strony/ .

 Okładka książki Karol I Charles Carlton Karol I  - któż z nas nie słyszał o słynnej angielskiej wojnie domowej , w XVII wieku? Autor stworzył doskonałą opowieść, opowieść o postaci  - niestety bardzo tragicznej. Chociaż jest to biografia, jednak czyta się z zapartym tchem, mnie może szybciej - bo od niedawna postanowiłem zgłębić ten temat. No i mam bzika na punkcie Wielkiej Brytanii, Anglii też. Czytający bloga Imperium Lektur 2 doskonale o tym wiedzą. Ale moim zadaniem jest zachęcać do czytania książek historycznych. I powyższą czytałem z wypiekami na twarzy, strona po stronie. A czytam wszystko, nie tylko główną treść , ale i przypisy oraz bibliografię. Tak więc Karol I - postać tragiczna, ale i tragiczna na własne życzenie - niestety. Książkę się w sumie czyta jak  - miejscami - książkę przygodową, bo i taki wycinek dziejów opisuje.

 Okładka książki Wprowadzenie do metodologii historii Ewa Domańska, Jan PomorskiWprowadzenie do metodologii historii - to e  - book, ale można i książkę tę dostać w formie papierowej. Na moim drugim czytniku liczyła przeszło 600 stron, ale przeczytałem do końca. I polecam, to pozycja nie tylko dla studentów historii, historyków, nauczycieli historii, ale będzie też i pomocna dla filologów czy historyków sztuki. Jak i pozostałych humanistów. Wprowadza nas w arkana niesamowite, bo mamy np. osobne podrozdziały zajmujące się na przykład..."digitalizacją" historii. Żyjąc w XXI wieku nie uciekniemy także od innych nauk. Humanistyka bardzo często zazębia się teraz nie tylko z informatyką, ale i z naukami przyrodniczymi, czy chociażby ścisłymi.

Okładka książki Historia Europy 1919-1939 Martin Kitchen Kitchen  - Historia Europy 1919 - 1939 - to też książka, którą można polecić. Przy czym, bardziej na poziomie starszych klas szkół średnich. Tak, od tego pułapu wiekowego mniej więcej. Służyła mi na studiach jako lektura do egzaminu z Historii Powszechnej 1918 - 1945". Swoje zadanie spełniła, jest bardzo dużo ciekawostek, zaś sama lektura wymaga - przyznać to muszę - pewnej "dyscypliny czytelniczej" - czyli zaczynając czytać tę pozycję - czytamy do końca. 

czwartek, 25 maja 2023

Vademecum Historyka Starożytnej Grecji i Rzymu. /praca zbiorowa/ / 375 stron/ .

 Okładka książki Vademecum historyka starożytnej Grecji i Rzymu. Tom I Ewa Wipszycka źródło zdjęcia:-> Lubimy Czytać. Książka ta jest książką niezwykłą. O ile trzeba nieco przebrnąć przez początek - to dalej już leci. Przyznam że ostatnio mam "fazę" na starożytność w każdym rodzaju. I Vademecum to jest bardzo nietypowe, które można polecić nie tylko historykom, czy historykom sztuki, ale i zupełnym laikom. Starożytność grecka i rzymska - wciąż nas pasjonuje. W dziele są także wątki polskie, w rozdziale o numizmatyce, czyli o starożytnych monetach. Frapujący jest dość obszerny fragment - o redakcji tekstów starożytnych - i rozdział ten dokładnie analizuje i informuje nas o problemach związanych z tzw. autentycznością źródła. Np. Tekst A jest zachowanym tekstem starożytnym, w części. Tekst B - poprawionym przez średniowiecznego mnicha. Tekst C - poprawiony bądź zredagowany przez humanistów renesansowych.I tutaj rozpoczyna się praca. I zagadka: co zrobić ze źródłem B i C . Dzieło to - Vademecum  - nie jest nużące, jest bardzo ciekawe, liczące 375 stron z rozmaitymi wklejkami i ilustracjami. Polecam tę lekturę - dość szybko się czyta, i znajdujemy w niej wiele ciekawostek.

niedziela, 21 maja 2023

Życie codzienne w Egipcie greckich papirusów . Anna Świderkówna, /406 stron/ .



Okładka książki Życie codzienne w Egipcie greckich papirusów Anna Świderkówna źródło zdjęcia :-> Lubimy Czytać. Ostatnimi czasy znów odkrywam starożytność , a zwłaszcza hellenizm. Przerabiam między innymi podręcznik Adama Ziółkowskiego - "Starożytność" - ale muszę przyznać, że wciąż przybywa nowych odkryć, wykopalisk, itd. Książka Anny Świderkówny "Życie codzienne w Egipcie greckich papirusów" - jest kolejną perłą historiograficzną. I nie tylko perłą, lecz świetną lekturą. A lektura jest ułatwiona przez liczne ilustracje. W książce powyższej mamy wiele rozmaitych ciekawostek, - oscyluje treść zwłaszcza wokół życia codziennego. Starożytni mieli wiele trosk i problemów podobnych do naszych. Czyta się z zapartym tchem, a na końcu mamy świetnie ułożoną bibliografię i przypisy. Greko - Egipcjanie to niezwykły temat. Zaś starożytna Aleksandria była miastem nie "egipskim",  - lecz - leżącym przy Egipcie. Mieszkańcy procesowali się, zawierali małżeństwa, pracowali, kłócili się, ucztowali i pochłaniała ich też religia. Wspaniała mieszanka ras, kultur, języków i tradycji. Zachęcam do lektury :-) .

poniedziałek, 15 maja 2023

Cywilizacja hellenistyczna ,William Woodthorpe Tarn, 606 stron .

 


 Książka niniejsza ma swoje lata, niemniej jednak nie jest to dzieło, które ze względu na datę wydania należy odtrącić. Na początku mamy nieco historii politycznej, która jest świetnym wprowadzeniem do dalszej narracji. Utkany obraz przez Tarna - szczerze napisawszy - powoduje, że chce się sięgnąć po lekturę drugi raz. Skonstruowana jest bardzo dobrze, po historii politycznej mamy ukazaną całą panoramę dziejów cywilizacji hellenistycznej. Trochę zadziwia niechęć Autora do astrologii , zwłaszcza przy omawianiu w końcowych partiach osiągnięć astronomii i innych nauk doby hellenistycznej. Powstała książka niezwykła, książka panoramiczna, która powoduje , że się ją chłonie jak woda gąbkę. A teraz pewna ciekawostka: wiwisekcji w czasach hellenistycznych poddawano bardzo często przestępców. Co - szokuje. I co przyczyniło się do rozwoju medycyny. Nie znano niestety wtedy środków znieczulających.Z podobnymi publikacjami jest pewien problem: są tzw. starej daty, i są nowsze rzeczy o hellenizmie,  - nawet w języku polskim, ale w moim skromnym odczuciu  - należy sięgać po wszystko, co w danej chwili nas interesuje na dany temat w historii. Wszak okres hellenistyczny to czas, kiedy mieszały się rasy, kultury, języki - i powstawały wspaniałe ich "amalgamaty" . 

zdjęcie: fotografia włąsna.

5 książek, 5 recenzji . /ze zbiorów Biblioteki Publicznej / .

 źródło zdjęcia: Lubimy Czytać.  Leszek Mrozewicz - Starożytność. Niewielka rozmiarami pozycja, zawierająca najciekawsze i podstawowe zaraze...